Orkisz to jeden z najstarszych krewnych dzisiejszej pszenicy, uprawiany w Europie od tysięcy lat, zanim ustąpił miejsca bardziej wydajnym, nowoczesnym odmianom, które dają większe plony na tej samej powierzchni pola, ale nie zawsze dorównują orkiszowi smakiem i charakterem. W ostatnich latach orkisz wraca do łask jako mąka o pełniejszym charakterze i nieco innym profilu odżywczym niż zwykła, mocno uprzemysłowiona współczesna pszenica.

Dlaczego orkisz smakuje inaczej

Ziarno orkiszu ma delikatniejszą, bardziej maślaną nutę niż nowoczesna pszenica, a jego mąka bywa też łatwiej trawiona przez osoby, które gorzej znoszą zwykłe pieczywo pszenne, choć wciąż zawiera gluten i zdecydowanie nie jest to pieczywo odpowiednie dla osób na diecie bezglutenowej. Różnica smakowa jest subtelna, ale wyczuwalna, zwłaszcza w porównaniu z chlebem pieczonym z mąki wysokowydajnej, mocno oczyszczonej pszenicy współczesnej.

Rola żurawiny

Suszona żurawina dodaje bochenkowi lekkiej słodyczy i wyraźnej kwaskowatości, która świetnie kontrastuje z łagodnym smakiem orkiszu obecnym w tle. To połączenie, które dobrze komponuje się z serami, zwłaszcza tymi bardziej wytrawnymi czy pleśniowymi, gdzie owocowy akcent chleba równoważy intensywność sera, podobnie jak robi to konfitura żurawinowa czy pigwowa, tradycyjnie podawana obok sera na desce.

Kiedy najlepiej po niego sięgnąć

Orkiszowy z Żurawiną, ważący 450 gramów, to chleb, który szczególnie dobrze sprawdza się jesienią i zimą, do serowej deski albo na spotkanie przy winie, choć oczywiście smakuje dobrze przez cały rok, niezależnie od pory. Sezonowy charakter tego bochenka wynika bardziej z okazji, do jakich pasuje, niż z dostępności składników, bo suszona żurawina jest dostępna właściwie przez cały rok, w przeciwieństwie do owoców świeżych.

Jak podawać

Ten bochenek najlepiej smakuje pokrojony w cienkie plastry, jako baza pod ser kozi, camembert albo gorgonzolę, gdzie kontrast słodko-kwaśnej żurawiny z ostrym serem daje ciekawy efekt smakowy. Sprawdza się też samodzielnie, jako dodatek do herbaty w chłodne popołudnie, kiedy słodkawa nuta żurawiny sama w sobie wystarcza za coś w rodzaju lekkiego deseru.

Powrót starego ziarna

Orkisz przez większą część XX wieku był rośliną niemal zapomnianą, wypartą przez wydajniejsze odmiany pszenicy uprawiane na masową skalę. Dopiero w ostatnich dekadach rolnicy i piekarze zaczęli na nowo doceniać jego walory, mimo że plony z orkiszu są niższe niż z nowoczesnej pszenicy. To właśnie ten renesans dawnych, mniej wydajnych, ale bardziej charakterystycznych odmian zbóż sprawił, że orkisz ponownie trafia do piekarniczych receptur, także naszej.

Orkisz a wartości odżywcze

Choć orkisz nie jest cudownym rozwiązaniem na wszystkie problemy zdrowotne, jak czasem sugeruje się w marketingu żywności, ma realnie inny profil aminokwasów i minerałów niż nowoczesna pszenica, w tym więcej niektórych mikroelementów, takich jak cynk czy żelazo. To, w połączeniu z pełniejszym smakiem, sprawia, że wiele osób świadomie wybiera orkisz zamiast zwykłej pszenicy, nie tylko ze względów zdrowotnych, ale też dlatego, że po prostu wolą jego bardziej złożony, mniej neutralny charakter w porównaniu ze standardowym pieczywem pszennym. Ten bochenek dobrze sprawdza się także jako element świątecznego stołu, na przykład obok pasztetu czy galarety, gdzie jego lekko słodkawy, owocowy charakter wnosi coś więcej niż tylko neutralne pieczywo w tle innych dań.

Gdzie kupić Orkiszowy z Żurawiną w Zabrzu

Ten bochenek znajdziesz w naszych czterech punktach sprzedaży w centrum Zabrza. Zobacz adresy i godziny otwarcia albo resztę pieczywa w kategorii Chleb.